-Na zawsze razem-obdarzył mnie pocałunkiem mulat.-Nigdy,ale to nigdy o tobie nie zapomnę.
Obiecał.Obiecanki cacanki.Byłam głupia,że dałam mu się zwieść.Głupia,że mu się oddałam,ale gdyby nie ON nie było by teraz mojej córeczki-Liliany.
-Mamusiu,jestem już gotowa-powiedziała patrząc na mnie swoimi dużymi brązowymi oczami,które odziedziczyła po swoim ojcu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz